środa, 14 czerwca 2017

Komu grozi „Zagłada” (Akira Yoshimura)?



      Średniowieczna Japonia. Mała, nadmorska wioska oddzielona od innych dniami drogi. Głód, nędza. Specyficzne wioskowe wierzenia i zwyczaje.
      W takiej rzeczywistości żyje dziewięcioletni Isaku. Jego ojciec, jak zresztą wiele innych osób z tej osady, sprzedał się w niewolę, by w ten sposób zapewnić rodzinie szansę przetrwania. Isaku, choć tak mały, wraz z matką musi utrzymać młodszego brata Isokichiego i dwie siostrzyczki. Jest już prawie „dorosły”. Wyrusza na połowy, uczestniczy w życiu wsi. Ciąży na nim wielka odpowiedzialność. Przerażające, prawda?
      Nic dziwnego, że wiele osób umiera przedwcześnie. Ziemia jest marna, ryby biorą różnie… Jedyna nadzieja w „łaskawych statkach”, czyli okrętach kupieckich, które - wabione zimą przez ogień na plaży przy wiosce - podczas sztormów chcą ratować się, przybijając do brzegu. Nie wiedzą, że to plan wieśniaków. Nie wiedzą o skałach, na które mogą się nabić.
      Kiedy przypływa taki „łaskawy statek”, mieszkańcy wioski szaleją z radości. Dzięki plądrowaniu tych okrętów czasem są w stanie przeżyć nawet kilka lat. Niestety, „łaskawe statki” nie rozbijają się często…
      Czytelnik śledzi jakieś dwa-trzy lata życia Isaku i jego pobratymców. Byłam w szoku, widząc, ile taki dzieciak jest w stanie zrobić, podczas gdy mój brat w podobnym wieku chwali się takim „osiągnięciem” jak samodzielne zrobienie budyniu. Ile też zależy od pory roku, od wypracowanych umiejętności, a nawet od szczęścia…
      Z początku nie sądziłam, że tak się wciągnę. Pochłonął mnie los Isaku. Przeżywałam to, co działo się z nim i jego bliskimi. Cóż, to zdecydowanie nie jest wesoła lektura. Wręcz przeciwnie. Dlatego jeśli macie ochotę na coś zabawnego, lekkiego - odradzam. Jeśli jednak naszło Was na coś poważniejszego i smutnego - jak najbardziej polecam. Przeczytanie tej książki nie zajmie Wam dużo czasu, to tylko jakieś sto/sto kilkadziesiąt stron.
      Słyszeliście w ogóle o tej powieści?

16 komentarzy:

  1. Skoro przeżywałaś losy bohatera, książka musi mieć w sobie głębię. Chciałabym i ja dać się wplątać w tę historię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeszukaj bibliotekę, może znajdziesz, a jak nie, to w internecie dostępny jest pdf. ;)

      Usuń
  2. Ja po raz pierwszy o takiej pozycji słyszę, ale gabarytowo nie jest duża, więc można śmiało jej dać szansę. A to, że to nie jest lekka i wesoła lektura, może być tylko jej plusem ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tej powieści, ale też klimaty Japonii nie zbyt mnie pociągają ;)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie pociągają, a mimo tego dopiero niedawno dowiedziałam się o istnieniu tej książki. xD

      Usuń
  4. Nigdy nie słyszałam o niej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś czuję, że to nie będą moje klimaty. Jednakże polecę tę książkę koleżance, która lubi takie lektury. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i super. :)
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  6. Nie słyszałam o tej książce, a brzmi jak coś naprawdę wartego przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanawiałam się ostatnio nad jej kupnem, bo zbieram japońskie powieści wydane w Polsce. Ostatecznie skusiłam się na tytuły mniej dostępne w antykwariatach, ale po Twojej recenzji wiem, że następnym razem się na nią zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. :)
      Skąd zainteresowanie japońskimi powieściami? ;)

      Usuń
    2. W sumie nie ma konkretnego powodu, zaczęło się od mang i anime, a potem przyszło szersze zainteresowanie Japonią. Bardzo mi się też podobała Kobieta z wydm (recenzowałam ją u siebie), a że ogólnie z literaturą mi po drodze, to tak sobie zbieram i czytam. W sumie na razie bardziej zbieram, niż czytam, ale no, powoli zabrałam się w tym roku za czytanie rzeczy, które kiedyś kupiłam ^^

      Usuń
    3. "Kobiety z wydm" akurat jeszcze nie czytałam, ale mam w planach. :) Jak zresztą całą masę innych książek, nie tylko japońskich. Ach, wiecznie brakuje czasu!

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Jeśli tylko czas mi na to pozwoli, z chęcią się odwdzięczę.